Zwykle popieram ekologów z całego serca - jednak sprzeciw wobec budowy elektrowni atomowych uważam za okropny błąd wynikający przede wszystkim z braku wiedzy.
Na szczęście zresztą nie wszyscy ekolodzy sprzeciwiają się ich budowie.
Nikt nie twierdzi, ze odpady to mit, jednak mam nieodparte wrażenie, że większość ludzi (jak widać również ekologów) całą wiedzę na ich temat opiera na scenkach z filmów science-fiction (świecąca zielona maź, wyrzucana wprost do rzeki!)
W rzeczywistości takie odpady są zabezpieczane i zamykane na cztery spusty w “opancerzonym” magazynie, tak by nic nie wydostało się na zewnątrz. Nie dojdzie do żadnej interakcji między nimi a środowiskiem, więc naprawdę nie rozumiem w czym tkwi problem.
Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: Co lepsze? Jeden dobrze zabezpieczony bunkier czy kwaśne deszcze i hałdy popiołów, będące prawdziwą bombą ekologiczną.
genialne!
A myślałem że już niczym mnie nie zdziwisz
Boski pasek! 
Zwykle popieram ekologów z całego serca - jednak sprzeciw wobec budowy elektrowni atomowych uważam za okropny błąd wynikający przede wszystkim z braku wiedzy.
Na szczęście zresztą nie wszyscy ekolodzy sprzeciwiają się ich budowie.
Nikt nie twierdzi, ze odpady to mit, jednak mam nieodparte wrażenie, że większość ludzi (jak widać również ekologów) całą wiedzę na ich temat opiera na scenkach z filmów science-fiction (świecąca zielona maź, wyrzucana wprost do rzeki!)
W rzeczywistości takie odpady są zabezpieczane i zamykane na cztery spusty w “opancerzonym” magazynie, tak by nic nie wydostało się na zewnątrz. Nie dojdzie do żadnej interakcji między nimi a środowiskiem, więc naprawdę nie rozumiem w czym tkwi problem.
Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: Co lepsze? Jeden dobrze zabezpieczony bunkier czy kwaśne deszcze i hałdy popiołów, będące prawdziwą bombą ekologiczną.